Pedro Delgado o Lance Armstrongu: „nikt nie chce dobrze o nim mówić”

Pedro Delgado, były zwycięzca Tour de France i komentator hiszpańskiej telewizji, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat Lance ’ a Armstronga w niedawnej audycji w hiszpańskim radiu.

rozmawiając z radiem MARCA podczas Vuelta a España w zeszłym tygodniu, zwycięzca Tour z 1988 roku powiedział, że liczy Armstronga jako zwycięzcę Tour z lat 1999-2005, mimo że nazwisko Teksańczyka zostało oficjalnie usunięte z rekordu zwycięzcy z powodu naruszeń dopingu.

„tak, uważam go za zwycięzcę tych wycieczek” – powiedział Delgado. „Zrobił kilka bardzo złych rzeczy, ale zrobił też kilka dobrych rzeczy, jak jego praca z rakiem. Wierzę, jak powiedział, że jego publiczny wizerunek przytłoczył go, a to szkoda. Chociaż ludzie mówią, że doping daje skrzydła, to tylko trochę pomaga. Może nie wygrał siedmiu TUR, ale mógł wygrać pięć, jeśli był czysty.”

60-letni Delgado, który niedawno zobaczył swój i tak już wysoki wizerunek publiczny, jeszcze wyższy po wizycie w popularnym programie telewizyjnym „Master Chef”, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat kontrowersyjnego Dziedzictwa Armstronga dla zawodowego kolarstwa.

” dla mnie był najlepszy w swojej epoce. Armstrong miał bardzo silną głowę-powiedział Delgado. „To był jego silnik. Jeśli chodzi o siłę fizyczną, być może Ullrich, który był jego głównym rywalem, był jeszcze silniejszy, ale jego inteligencja i wiedza o tym, jak przygotować się przez cały rok, były kluczowe dla Armstronga, aby wygrać tak ważny wyścig, jak Tour de France.

„Wiele złego wizerunku, jaki ma teraz jazda na rowerze, wynika z powodu Armstronga. Jednak duża część boomu kolarskiego przypadła również Armstrongowi. Kolarstwo było bardzo europejskie, a dzięki niemu nastąpił duży wzrost na arenie międzynarodowej. Wprowadził rynek północnoamerykański. Kiedy wszyscy zdali sobie sprawę, że jest oszustem, wszyscy, którzy podziwiali go jako sportowca i rowerzystę, zwrócili się przeciwko niemu. Szkody nadal odczuwają dzisiejsi profesjonalni rowerzyści. A na poziomie sportowym, nikt nie chce mówić o Armstrongu w dobry sposób za szkody, które wyrządził sportowi.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.